A jednak bohater - Amos Robyn.pdf
![]() | A jednak bohater - Amos Robyn.pdf Rozmiar 0,5 MB |
Keshon Gray stał na dachu modnego nocnego klubu, w którym udawał bramkarza. Miał teraz przerwę na papierosa. Przedtem nadzorował rozładunek transportu kokainy, ale już prawie o tym zapomniał. Nie myślał nawet o skrzynkach z półautomatycznymi karabinami maszynowymi ukrytych w magazynie za stosami papierowych kubków. W ogóle o niczym nie myślał. Tak było bezpieczniej.